Wysokie temperatury nie opuszczają naszej pielgrzymki. Drugi dzień pielgrzymowania znów był bardzo trudny, głównie ze względu na lejący się z nieba żar, który na pewno nie pomagał nam podążać w stronę Jasnej Góry. Trud wynagrodził nam jednak miły pobyt na noclegu w Jankowie Pierwszym. 

Na szlak wyruszyliśmy kilkanaście minut po godz. 7. Wczesne wyjście pozwoliło nam bardzo szybko pokonać dwa pierwsze odcinki dzisiejszego etapu. Dlatego mogliśmy zorganizować sobie nieco dłuższy postój w Kuźni. Ów długi postój jest zresztą pozostałością po tradycyjnym postoju obiadowym, który jeszcze kilka lat temu miał miejsce w tej miejscowości. Wszystko zmieniło się, gdy coraz lepiej przyjmowani byliśmy przez mieszkańców Jankowa. Obiad szykowany w jankowskiej szkole spowodował, że miało już sensu przygotowywanie obiadu we własnym zakresie w Kuźni.

W Jankowie byliśmy już ok. 16.30, gdzie czekali na nas miejscowi z gotowym obiadem. W Jankowie jak zwykle mamy do dyspozycji kilka pryszniców i łazienek, więc mycie poszło bardzo sprawnie. O godz. 20 rozpoczęliśmy Mszę św. Tuż po mszy odbyła się kolejna pielgrzymkowa tradycja, a więc chrzest nowych pątników. Więcej na temat chrztu już niebawem, także w wersji audiowizualnej.

Po chrzcie tradycyjnie zostaliśmy na placu, by wspólnie śpiewać i bawić się do późnych godzin nocnych.

Jutro wychodzimy o godz. 7.30, ale już o 7 spotykamy się na śniadaniu przygotowanym przez miejscowych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *