Smaczne śniadanie, krótkie odcinki, sporo wypoczynku i pyszne kolacje – tak w skrócie można byłoby opisać trzeci dzień naszej pieszej wędrówki ku Matce Boskiej Jasnogórskiej.

Wyruszyliśmy kwadrans przed godziną 8. Nim jednak weszliśmy na szlak spotkaliśmy się w sali gimnastycznej na wspólnym śniadaniu, znów przygotowanym przez miejscowych. Świeże bułeczki, z serem i wędliną oraz warzywami, a do tego pyszna, gorąca herbatka – w sam raz na miły poranek.

Na pierwszy postój w Jastrzębnikach dotarliśmy krótko po godz. 9, natomiast na kolejnym w Piotrowie byliśmy chwilę po 11. Tam jak zwykle spędziliśmy czas na najdłuższym pielgrzymkowym postoju – w miejscowej sali wiejskiej przy strażnicy spędziliśmy czas aż do 14.

Stamtąd udaliśmy się do Skarszewa, gdzie byliśmy już o godz. 15.30. Natychmiast rozeszliśmy się po domach, gdyż w Smolarzach nocujemy zawsze u ludzi. O godz. 20 spotkaliśmy się na Mszy świętej w kaplicy. Jak zwykle przywitał nas proboszcz pobliskiej miejscowej parafii. Dowiedzieliśmy się m.in. że kaplica będzie miała niebawem swojego patrona, a będzie nim św. Florian. Po Mszy świętej odśpiewaliśmy apel i rozeszliśmy się do domów.

Jutro kolejny etap, tym razem do Brzezin. Niektórzy mówią, że to właśnie tego dnia zaczyna się prawdziwa pielgrzymka! Wychodzimy o godz. 7 z tzw. bazy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *