Dzień siódmy naszego pielgrzymowania uległ w ostatnich latach największym zmianom. Teraz do pokonania mamy mniej kilometrów, a szlak etapu wiedzie przez niezwykle malowniczą okolicę.

Nim jednak wyruszymy na szlak spotykamy się ponownie w rudzkim kościele na Mszy św. o godz. 7. Natychmiast po Eucharystii ruszamy w trasę pierwszego odcinka, który kończy się na polanie przed kościołem w Mierzycach. Kolejny etap jest zdecydowanie najpiękniejszy – prowadzi przez turystyczne miejscowości położone nad Wartą, m.in. Toporów i Kamion. Zatrzymujemy się tuż za Kamionem przy wieży obserwacyjnej tutejszego nadleśnictwa.

Po krótkim postoju ruszamy dalej. Tym razem do Działoszyna, w którym zatrzymujemy się przy plebanii lokalnego kościoła na obiad serwowany przez naszą pielgrzymkową kuchnię. Postój nie jest bardzo długi, gdyż przed nami kolejny, najdłuższy tego dnia odcinek prowadzący już prosto do Smolarzy. Tam czeka już na nas sala wiejska, niedawno wyremontowana. Czekają też mieszkańcy, którzy chętnie przyjmują nas i użyczają swoich łazienek. Na sali bowiem znajduje się tylko jedna mała toaleta.

O godz. 21 spotykamy się na Apelu Jasnogórskim, na trawniku posesji znajdującej się na przeciwko sali. Ci sami gospodarze przyjmują zdecydowanie największą liczbę pielgrzymów pozwalając nam się obmyć, nieraz też zapraszają na posiłek.

Droga, poza jednym fragmentem na odcinku z Kamionu do Działoszyna, jest asfaltowa. Co więcej, na ostatnim etapie idziemy drogą boczną, która zbudowana jest równolegle do głównej szosy. Zwiększony ruch zauważalny jest tylko na ostatnim fragmencie wyżej wymienionego odcinka, gdy w miejscowości Szczyty wchodzimy na drogę wojewódzką nr 486, oraz później, na odcinku z Działoszyna do Smolarzy, gdy idziemy drogą krajową nr 42 (to jednak trwa tylko do momentu, gdy dojdziemy do opisanego wyżej fragmentu drogi bocznej).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *