Ze Skarszewa wychodzimy o 7 rano, punktem zbornym jest Baza, czyli miejsce na końcu wsi (tutaj). Przed nami jeden z najtrudniejszych, choć wcale nie najdłuższych etapów. Rozpoczynamy 10-kilometrowym odcinkiem, który prowadzi nas na polanę spory kawałek za fabryką Heleny. Po kolejnym docieramy do Saczyna, gdzie czeka na nas obiad – tradycyjnie przygotowany w Biechowie i przywieziony przez proboszcza.

Z Saczyna ruszamy do Aleksandrii, gdzie zatrzymujemy się na krótki postój przy strażnicy. Po zwykle 40 minutach ruszamy na ostatni, najkrótszy tego dnia odcinek prowadzący do Brzezin.

W Brzezinach nocujemy w szkole, a konkretniej na salach gimnastycznych. Od kilku lat sytuacja wygląda tu różnie: niekiedy zamiast jednej z sal gospodarze udostępniają nam korytarze szkolne. Poza tym nie zawsze czynne są prysznice – wówczas korzystamy z łazienek znajdującego się przy szkole Orlika.

Ciekawostka: przed zmianą trasy na odcinku z Saczyna do Aleksandrii znajdowała się najdłuższa pielgrzymkowa prosta, która wiodła z Godziesz Wielkich do Aleksandrii właśnie, a dalej do samych Brzezin (łącznie blisko 8 km, sprawdź tutaj).

Ciekawostka II: Od kilkunastu już lat zawsze do Saczyna dociera obiad z Biechowa. Pomysł został zainicjowany bodaj na ósmej pielgrzymce, gdy nasza grupa była wyjątkowo mała, liczyła niespełna 40 osób. Wówczas ówczesny proboszcz o. Hadrian przywiózł nam z Biechowa pierwszy obiad. Tak narodziła się nowa, świecka tradycja pielgrzymkowa.

4 dzień – 31 VII: Skarszew – Brzeziny 28 km
Polana przy zalewie 10 km
Saczyn (obiad) 7 km
Aleksandria 7 km
Brzeziny 4 km
20.00 Msza św.

Dzień 1 | Dzień 2 | Dzień 3 | Dzień 4 | Dzień 5 | Dzień 6 | Dzień 7 | Dzień 8 | Dzień 9