To jeden z najprzyjemniejszych, bo najkrótszych etapów na naszym szlaku. Liczy ledwie trzy odcinki. Rano żegnani jesteśmy apetycznym śniadaniem przygotowanym – podobnie jak wczorajszy obiad – przez mieszkańców Jankowa. Wychodzimy zwykle o godz. 8.

Pierwszy postój mamy w Jastrzębnikach, w miejscowej sali wiejskiej. Kolejny, również w sali wiejskiej w Piotrowie. Tam mamy zwykle jeden z najdłuższych postojów w ciągu dnia, jaki odbywa się na całej naszej pielgrzymce – odpoczywamy nawet ponad dwie godziny.

Wszystko dlatego, że do przejścia zostaje nam już tylko jeden etap, który prowadzi do Skarszewa – wsi, w której nocujemy. Jest to pierwszy z dwóch noclegów, w których korzystamy z gościnności mieszkańców. Pielgrzymi określają to często mianem „spania po ludziach” lub po prostu „po domach”.

W Skarszewie odbywa się również Msza św. Dawniej spotykaliśmy się w kaplicy, na którą zaadoptowano pomieszczenie na tyłach strażnicy. Obecnie modlimy się w zupełnie nowej, wybudowanej przez mieszkańców. Msza św. odbywa się zwykle o godz. 20, a zakończona jest Apelem Jasnogórskim.

Jest to ostatni dzień podróżowania drogą wojewódzką nr 442. Już od Piotrowa zmieniamy ją na inne drogi lokalne i wojewódzkie, jednak cały czas podążamy asfaltem. Natężenie ruchu na tych drogach jest zdecydowanie mniejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *